25 października 2009

Co za dzień !

Królika Tildowego w candy nie wygrałam więc chyba będę musiała sobie uszyć..
Paliwko mi się skończyło w aucie z zaskoczenia (zepsuta kontrolka rezerwy :/) i przyjaciółkę musiałam z wanny nieomal wyciągać żeby z pieniążkami przyjechała do mnie cipy grochowej.
Wyczaiłam mnóstwo ciekawych blogów wnętrzarskich i zaginęłam w ich gąszczu.
Znalazłam świetne kalosze w necie i na nie choruję..
(obrazki można wdusić żeby przenieść się do sklepu :P ) 


Najgorsze w tym wszystkim jest to ze mam nadmiar energii twórczej ale.. nie mam weny !
Złośliwe ! No i jak sobie myślę że żeby coś wykraftować muszę wyjąć z szafy tyyyyle zabawek to.. mi się nie chce :)
No to idę rozkoszować się wolnym niedzielnym popołudniem :)

1 komentarz:

  1. Hej, dzięki za odwiedzinki ;)
    Wiesz ja też tak mam, jak posprzątam to nie chce mi się robić bałaganu tymi wszystkimi "przydasiami" które są potrzebne do robienia np kartek okazyjnych... nie mam gdzie nogi postawić :/ z resztą po wizycie w moim pokoju ;) możesz się domyślić :P
    Cóż zapraszam częściej i życzę powodzenia w prowadzeniu bloga i w szyciu królika ^^ :)
    Pozdrawiam ciepło - Dagmara :)

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan