Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twórczo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twórczo. Pokaż wszystkie posty

12 lutego 2011

Woreczki na bieliznę

Wreszcie sobie uszyłam:) Będą ładnie pasowały do zamówionego ostatnio kompletu czerwonych walizek. Szkoda tylko że nie umiem zrobić im ładnego zdjęcia:( Ciągle ciemno.. 
W każdym razie - zewnętrzna warstwa jest prześwitująca, więc wewnętrzne kwiatki całkiem sympatycznie wychylają głowy.. Aplikacje o postrzępionych (celowo:P) brzegach informują czego należy spodziewać się w środku. (odpowiednio majtek, staników i skarpetek oczywiście ;) )
I serio - na żywo są ładniejsze ;) Może jeszcze kiedyś uda mi się zrobić im ładniejsze zdjęcia..



Posted by Picasa

20 stycznia 2011

Jednak jeszcze jeden komplet pereł :)

Prawda że uroczy ? Zszedł na pniu!

Perły, szkło weneckie, jakiś zagubiony agat lub dwa.. :)


13 stycznia 2011

Jeszcze trochę błyskotek bo gadać nie mogę..

(zapalenie strun głosowych to świństwo jakich mało. Z domownikami porozumiewam się na bardzo krótkie dystanse (szeptem) lub syntezatorem mowy, jeśli trzeba pokrzyczeć (aby ktoś umierającej i okutanej we wszystkie dostępne koce i przytrzaśniętej laptopem zrobił herbaty!). świństwo!)


prezentuję:
w roli głównej perły, wspierane autorytetem lawy wulkanicznej i elementami posrebrzanymi. naprawdę mi się podoba :)




ponownie perły, bo grudzień był jakiś taki.. perłolubny. tym razem z posrebrzanymi i wstążką.



zgadnijcie ? perły! bogaty i naprawdę cudnościowy :) aż o mało go sobie nie zabrałam..



a tym razem - dla zmylenia przeciwnika - ceramika ! porcelana, jakkolwiek to zwał :)
ta czerwień mnie urzekła !


na razie tyle, wracam chorować. Ale czuję powrót weny, może na wiosnę (będę miała przecież kraftrum ! :) ) powstanie więcej cudeniek z różnej kategorii..
powinnam pokazać moje sztuki malarskie :P (tym razem nic oszałamiającego, bo niestety brak mi trochę warsztatu.. ale będę pracować ! )

29 grudnia 2010

Kolce hurtem :)

Lawa wulkaniczna, swarovski, trochę złomu ;)

Szkiełka kolorowe plus metale (lekkie :P)


Hematyt, jadeit, dodatki.. 


                                                Szkło i drewno, do pewnego naszyjnika..


A na koniec perełki i szkło. Piękności :)

27 grudnia 2010

Wracam i pokazuję błyskotki!

Na łono bloga, mam nadzieję, do biżowania - jak widać. Pracuję ostatnio w Katowicach w sklepie z koralikami i biżuterią. I w wolnych chwilach dłubię. Dorobiłam się nawet własnych metek ;)
Nie będę opowiadać co robiłam jak mnie nie było, bo ani to ciekawe ani łatwe do ogarnięcia. Wspomnę tylko że na początku października byłam na kolejnym rejsie... :P
A teraz zdjęcia -  na początek zestaw z perełkami dla pewniej Babci (nie mojej). Klientka prosiła o wymyślenie czegoś dlań a w końcu nie wzięła tegoż zestawu. Aż szkoda że wisiała na nim rezerwacja, bo inna pani była zainteresowana ;) Ale teraz jest dostępny :)


19 lutego 2010

Eustachy okazał się być Patrycją

I to Patrycją-modnisią :) O czym bredzę? Uszyłam moją pierwszą Tildę ! Króliczka jest śliczna, niewielka, ma ciemnozielone legginsy w grochy, jasnozieloną tunikę-top, koszyczek i dwuwersyjny kapelutek (bo nie do końca zrozumiałam wykrój na kapelusz więc z przodu jest czekoladowy a z tyłu zielony w grochy ;) ).
Jest cudna i na pewno będzie miała tildowe rodzeństwo.. Duuuużo rodzeństwa :]
Prezentuję:


Dumnam strasznie :)
A druga sprawa co mnie zajmuje ostatnio to pozbawienie Luny narządów wewnętrznych w liczbie trzech większych i systemu łączącego. Czytaj - sterylizacja. Okazało się że martwiłam się bardziej niż było trzeba. Oczywiście znieczulenie samo w sobie nie jest fajne (się bidula zataczała i ledwie na nogach szła) ale już po ok.10 godzinach pies wróciła do siebie, zerwała krępujący ją fartuszek i machając ochoczo ogonem zaproponowała spacer który rozpoczęła od gruntownego wytarzania się w możliwie najgłębszym śniegu. Tarzanie z resztą wykonała głównie ryjem, wyglądało to trochę tak jak ja kiedy rano próbując dojść do siebie obmywam twarz lodowatą wodą. Coś w tym jest..

Teraz unikamy spacerów w psich porach (14-15, 20-21) kiedy w naszym parku biega czasem i kilkanaście psów różnych ras żeby biduli żal nie było że inni się bawią a ona nie może :)
I czekamy na wiosnę grzejąc uszy ;)

4 stycznia 2010

Zegara sprzed 20 lat..

..jeszcze chyba nie pokazywałam. Nie wiem jak to się stało i niedopatrzeniem jest to strasznym. Wykonany jesienią, wisi w domku na wsi gdzie kompletnie do wnętrza nie pasuje, ale mam to gdzieś.
Przedstawiam więc, wszystkim znany z widzenia zegar z kukułką w stanie 'przed':


Oraz w stanie 'po'. Poszły w ruch skrapowe papiery, cekiny, puder do embossingu, etc.
Zegar nadal działa :P


 

1 grudnia 2009

Mea culpa, szabry, cmentarze i wianki..

Otóż przyznać się muszę że nie wysłałam jeszcze paczek candy. Przykro mi strasznie, oczywiście winę staram się zrzucić na wszystko i wszystkich (Apandana - adres mi przyślij wreszcie!) ale ma to i swoje zalety - co chwilę dorzucam kolejne drobiazgi.
Urwanie głowy miałam ostatnio, teraz na szczęście już zwalniam. Myślę coraz więcej o świętach, ba! - ozdoby powoli wyjmuję:). Kiedy tylko mogę chadzam z moją (cieczkującą :/) psą na jeden z pobliskich cmentarzy, który na krańcach swoich przechodzi płynnie w las - na szabry chodzimy. Szabry - za słownikiem języka polskiego:

  • szaber I
    1. pot. «kradzież rzeczy opuszczonych przez właściciela, np. w czasie wojny lub powodzi»
    2. pot. «przedmioty pochodzące z takiej kradzieży»
    • szaberek • szabrownik • szabrowniczy • szabrowniczka • szabrownictwo • szabrować


  • szaber II zob. tłuczeń
    • szaberek

No, niektóre groby wciśnięte pomiędzy wątłe drzewka są z czasów wojny, nawet pierwszej i wcześniej!
Dowody w postaci zdjęć - pierwszy grób 1830-1909, drugi 1857-19(chyba)25. W tle pierwszego widać gdzie ukryte są starsze, te nie do odczytania i silnie zapomniane..





Lubię te moje cmentarze :) Siedem ich mam w bezpośrednim sąsiedztwie..
W efekcie wizyt tamże (działalność korzystna - odsłaniam groby :P ) w moim pokoju widoki są takie:


 


Plotę wianki, choinkę sfabrykowała, jestem w trakcie patery i innych ozdób z patyczków. Ach, no i pyszności robię ! Muffinki, tort dla taty, sezamki i inne takie. Kto się nie załapał niech żałuje, o!

 
 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan