Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty

16 lutego 2010

Chłopiec stara się bardzo :)

Zainspirowana poprzednio-postowym utworem stworzyłam LO o pewnym gościu który pragnie być bad boy'em :) Drobnym druczkiem jest zawarty nań cały tekst tejże piosenki - do wglądu tutaj
Mam jednak problem, bo nie pasuje mi nic więcej dołożyć do tego skrapa, a tak wydaje mi się nie skończony. Chyba zostawię jak jest..


Prawda że hard & cool ? :)
No to dodatkowo dorzucę jedną kartkę.. (motylek się unosi nad papierem (wycięty z niego), żółte skrzydła są jeszcze jedną osobną warstwą, lekkie to wszystko miało być ;) )Miłośna taka..


Miałam się jeszcze pochwalić co w tym miesiącu upolowałam na targu staroci - w Bytomiu jest onże w każdą pierwszą sobotę miesiąca.. Oprócz dwóch par nóg od singerki (jedne moje, jedne matki mej) mam 5 ślicznym pojemników aptecznych przeźroczystych, 2 kanki, dzwonek i baaardzo zaśniedziały świecznik (lichtarz? ... cholera ! jak sobie nie przypomnę nazwy pojedynczego świecznika z uszkiem to mnie skręci - jakieś pomysły ?). Ach, i książki ! Średnio-stary słownik języka polskiego na zniszczenie, trochę nut, jakiś pseudo-zielnik i przepiękny ruski atlas kwiatów. Nie wiem jeszcze co zrobię z tym ostatnim bo zniszyć żal, a mieć w formie książki bez sensu :)
Prezentuję:

 
 

21 września 2009

Długo już dłubię..

Pewien album. Zaczęło się od zabawy w literki, dawno temu na forum.
Zdecydowałam że album ten będzie o mnie.. Pokażę może co dotychczas zrobiłam:).
Ach, i muszę wam powiedzieć że piekę sernikobrownies właśnie - przepis z mojego UKOCHANEGO bloga kulinarnego: http://mojewypieki.blox.pl
dorotus76 przedstawia tam przepisy których samo przeglądanie powoduje ślinotok..
Chciałabym wam pokazać jakieś foto ale chyba nie wolno ;)
Zajrzyjcie same..
A sernikobrownies tu:
http://mojewypieki.blox.pl/2007/03/Sernikobrownies-z-malinami.html

A wspomniany album prezentuje się tak:






16 września 2009

Koniec czegoś dobrego

A mianowicie długiego związku zakończonego w miłej atmosferze (o ile miłe może być rozstanie którego się nie planuje ;) ) zasługuje na upamiętnienie. Owszem, mam zdjęcie na którym jestem zaryczana ale.. hmm.. nieostre jest :]. Postanowiłam więc obskrapić moje ulubione zdjęcie gościa z którym spędziłam 3 fantastyczne lata. Oto 'King of my heart' czyli "Król serca"..
 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan