Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty

4 marca 2010

"Czas goni nas..

goni nas,
Goni nas, goni nas cały czas
Cały czas goni nas, goni nas,
Goni nas, dogoni, zgubi nas ..." :)


No i ostatnio jakoś go mniej. Ale kilka rzeczy powstało - trzy i pół królika, jakieś wytwory pobliskie..
Ach, no i udało mi się dotrzeć na pocztę spełniając wszystkie warunki z listy:
-poczta była otwarta
-miałam wszystkie pakunki
-odpowiedni finans na znaczki
-posiadałam wszystkie adresy wysyłki
-nie było akurat przerwy śniadaniowej
-nie było awarii komputera na poczcie
A to wcale niełatwe uzyskać to naraz.. Nie muszę chyba mówić ile miałam podejść (a do tego że pocztę mam cztery piętra w dół nie będę się przyznawać ;)
W każdym razie candy wysłałam i jedno już nawet doszło.. :) Zdjęcia wrzucę jak dojdą wszystkie.

Chciałam jeszcze wspomnieć jakiego mam zdolnego przyjaciela, który kiedyś będzie sławny a ja będę mówiła prasie co to on wyczyniał w młodości :)
Gość ten wraz z młodszym bratem założył zespół i grają sobie takiego.. cytuję: ".. melodycznego rocka przeplatanego motywami reggae/ska." :)

W każdym razie wygląda tak:
(wiem, dość ciemno :P )
 
A śpiewa tak:
Found at: FilesTube
Found at: FilesTube
I mi się podoba (nie, nie każdemu musi :) ) 
A stronę ma tutaj

Pokażę jeszcze jakie królisie zrobiłam cudne..
Młodzieży dla której powstały podobają się znacząco (bardzo się ucieszyłam, bo przyznaję że miałam stresa ;) )
Uwaga dużo zdjęć bo i czasu na nie miałam dużo - w pociągu relacja południe polski-północ tejże doszywałam panienkom jeszcze rączki na miejsce.. :P
W niebieskiej sukience występuje nieco staromodna i raczej konserwatywna Emilia, a w zielonej szalona i energiczna Marta. Dzieci które otrzymały moje produkty nawet ich nie przechrzciły :)
(tak, pękam z dumy :P )

 
  
  
  
 

A moja szalona pies pozdrawia zaglądaczy ze skupieniem :)

19 lutego 2010

Eustachy okazał się być Patrycją

I to Patrycją-modnisią :) O czym bredzę? Uszyłam moją pierwszą Tildę ! Króliczka jest śliczna, niewielka, ma ciemnozielone legginsy w grochy, jasnozieloną tunikę-top, koszyczek i dwuwersyjny kapelutek (bo nie do końca zrozumiałam wykrój na kapelusz więc z przodu jest czekoladowy a z tyłu zielony w grochy ;) ).
Jest cudna i na pewno będzie miała tildowe rodzeństwo.. Duuuużo rodzeństwa :]
Prezentuję:


Dumnam strasznie :)
A druga sprawa co mnie zajmuje ostatnio to pozbawienie Luny narządów wewnętrznych w liczbie trzech większych i systemu łączącego. Czytaj - sterylizacja. Okazało się że martwiłam się bardziej niż było trzeba. Oczywiście znieczulenie samo w sobie nie jest fajne (się bidula zataczała i ledwie na nogach szła) ale już po ok.10 godzinach pies wróciła do siebie, zerwała krępujący ją fartuszek i machając ochoczo ogonem zaproponowała spacer który rozpoczęła od gruntownego wytarzania się w możliwie najgłębszym śniegu. Tarzanie z resztą wykonała głównie ryjem, wyglądało to trochę tak jak ja kiedy rano próbując dojść do siebie obmywam twarz lodowatą wodą. Coś w tym jest..

Teraz unikamy spacerów w psich porach (14-15, 20-21) kiedy w naszym parku biega czasem i kilkanaście psów różnych ras żeby biduli żal nie było że inni się bawią a ona nie może :)
I czekamy na wiosnę grzejąc uszy ;)

7 lutego 2010

Wielki weno-come back !

W związku z pojawieniem się szczątkowej weny powstały kartki ;)
Jednego wieczoru pięć, drugiego jedna.. Ot, los..
No to się chwalę:

 
  
  
  
  

I całkiem zadowolona jestem ;). Przeraża mnie tylko że kończą mi się bazy na kartki a sensowne (cenowo) są tylko zestawy po 100 sztuk. Przy zakupie trzech typów które lubię (kwadrat, prostokąt, bardziej podłużny prostokąt) to daje 300 baz.. :) Ale mówili że do odważnych świat należy!
A na poprawę humoru na koniec weekendu prezentuję UpsideDownLunę :) 

31 stycznia 2010

Psy do góry nogami

Odkryłam ostatnio stronę o psach do góry podwoziem. I ubaw mam straszliwy z tych biednych nieświadomych zwierzątek:) Takich jak te:

Oczywiście zrobiłam zaraz natychmiast Lunie takie zdjęcie, ale przyzwyczajona do pozowania za bardzo się bidula starała wyglądać ładnie, więc jest mało zabawne :P Może kiedyś ją upoluję w odpowiedniej pozie.
Ach, Księżniczka dom ponoć znalazła jakby kto pytał :)

Z informacji dodatkowych - candy u Kellie Winnell


i u mettepip


Panie te życzą sobie posta no to mają :) Swoją drogą candy obrodziło bardzo ostatnio - sami spójrzcie na boczną listwę..

28 stycznia 2010

Ogłoszenie :)

Dwie fajne babki (ja i Luna) szukają towarzystwa na długie spacery. Miły byłby jakiś przystojny student z dużym psem/psą dowolnej rasy. Zainteresowanych prosimy o kontakt..

10 stycznia 2010

Psina szuka domu

Jest taka rodzina w centralnej Polsce którą bardzo polubiłam swojego czasu. Mają oni dwa piesy. I większa pies miała małe piesy. Jedna z tych małych piesów dalej szuka domu.
Zadbana i śliczna podróba siberian husky'ego. Nazywa się Księżniczka :]
Spójrzcie tylko w te oczy..



W dobre ręce za około 300 zł chciałaby się udać. Mamusia jej jest śliczna i towarzyska, młoda na pewno też będzie ;)

A tak poza tym to ktoś na górze się wściekł. I jak sypnęło śniegiem (taaaaaaakie płatki leciały) to ino roz. Prędkość aut na przelotowych drogach śląska wynosiła 40-45 km/h (50 to pierwsza kosmiczna..), na drogach bardziej.. miejskich - 30km/h a na drogach osiedlowych max 15km/h.
Stałam ja pod Lidlem - 10 minut? - zasypało mi auto. Odśnieżyłam szybę z jednej strony (dosięgam tylko do połowy szyby bo transporterem jeżdżę), przeszłam odśnieżyć drugą to mi pierwszą zasypało.
Akcja wielki śnieg trwała w sumie 2-3 h, teraz tylko delikatnie prószy..

13 listopada 2009

Są cando-wyniki !

Losowała moja piękna pies. No i nie udało jej się wyciągnąć jednego losu więc.. mamy dwie zwyciężczynie :D
najpierw komisja losująca niezainteresowana połowem:



następnie wsadzająca czarnego ryja do korytka




z niechęcią oddająca wymemlane losy..




i dumna z siebie :)







Zwyciężczyniom (Izabella Kołłątaj Apandana i Enthia, gdyby ktoś nie mógł przeczytać ;) )  serdecznie gratuluję i proszę o przesłanie adresów. Zawartość paczek pokażę dopiero gdy dotrą do adresatek bo niespodzianka to niespodzianka !

9 października 2009

Moja dzielna pies

Już coraz starsza jest :)
Jak ten worek na pchły rośnie to niewyobrażalne jest. Dyplomowana tytułem Pies Twój Przyjaciel, choć bardziej zasługuje na tytuł Psa Towarzysza - nie da się zrobić niczego bez towarzystwa czarnej mordy. Wetknie łeb w najmniejszą dostępną przestrzeń między pralką a ścianą, czarne ślepia pojawią się równo z budzikiem tuż nad twarzą, skontroluje czy dobrze prasuję, obieram kartofla albo czy wystarczająco dokładnie się kąpię. No bo nie do pomyślenia jest aby zamknąć się przed psem w łazience ! Płacz pod drzwiami poruszy każde serce.

Że dumnam zeń jak paw to pewnie nie muszę mówić ;) Pies geniusz i tyle. Przynosi klucze i telefon, sprząta zabawki.. A z nikim się tak nie włóczy po lesie jak z psą.
A zakończyć samozachwyt wychowawczy pozwolę sobie taką roześmianą mordą:
(to krążek papieru ściernego, o czym będzie innym razem)



 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan