1 kwietnia 2010

Wylęgłąm się..

.. i odważyłam się wystawić kilka moich karteluch w wylęgarni. Proszę o łagodny wyrok :) (obrazek klikalny)



Nie wiem co zrobić żeby zdjęcia były lepszej jakości a nie kłamały względem kolorów.. :/ Robiłam je w piękny słoneczny dzień a i tak są kiepskie..

A dziś piekę jak wściekła, z przepisów Doroty z najlepszego bloga ze słodkościami jaki znam Jutro przedstawię efekty wizualne :)
A nastrój mam taki o:

3 komentarze:

  1. Gratulacje, też bym chciała, żeby mnie chcieli w takiej Wylęgarni... choć, nie, zmieniłam zdanie, nie nie chę do nich,a le do Decobazaaru :) bo w "W." czasem mają problemy z wypłacalnością i w zeszłym roku już im policją dziewczyny musiały grozić,zeby doprosić się zaległych "wypłat"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulację :))Wiosennie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan