4 kwietnia 2011

Szarobure popołudnie..

Z braku weny na inne zajęcie podróżowałam po youtubie. Zaczynając od Gunsów - November Rain się dobrze wpasował w aurę za oknem (pierwszy raz obejrzałam teledysk-warto:) ). I jakoś tak skręciło mi się w kierunku moich miłostek z lat szczenięcych - Backstreet Boys rulez! Stwierdziłam też że ten zespół nie mógł się nie udać, pięciu chłopa kompletnie różnych - teraz w pierwszym teledysku podoba mi się kto inny niż ponad 10 lat temu ;)



Natomiast znalazłam też coś ewidentnie nowszego - i, jak nie lubię blondynów tak Nicka nadal schrupałabym bez panierki :P !



Mam nadzieję że jeszcze ktoś się uśmiechnie, bo dziś tego nam trzeba !
Miłego popołuuuuudnia !

2 komentarze:

  1. ehhhh, fajnie tak powspominać. szkoda tylko że 'mój' Kevin już nie śpiewa...
    ale się chłopcy postarzeli ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Heheheh no ja to się nawet uśmialam :) Też ostatnio wspominałyśmy te czasy... heheh mój był Brian...fujjj... heheh

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan