29 września 2009

Pozytywnie się dzieje

Wrzesień zaczął się bardzo źle, kończy się całkiem całkiem.
Kilka miłych spotkań, rozbudzone nadzieje i te sprawy ;)
Złamane serce leczę piekąc, gotując.. Dobrze że są chętni na te moje cuda.
Swoją drogą trzymajcie kciuki bo ja mam ten idealny plan..

Tak żeby wam smaka narobić:




Do tego bardzo mile spędzam czas - na rolkach z przyjaciółkami, imprezując na wsi (także gasząc pożary pod własną poduszką - uff gorąco w łóżku było :] ), skrapując i dużo myśląc.


 


Dzięki za ten łikend wszystkim którzy byli.. Uśmiecham się dużo szerzej ostatnio!
Na wiosnę zobowiązuję się częściej was zapraszać na wiejski obóz pracy :)

1 komentarz:

 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan