16 lutego 2010

Chłopiec stara się bardzo :)

Zainspirowana poprzednio-postowym utworem stworzyłam LO o pewnym gościu który pragnie być bad boy'em :) Drobnym druczkiem jest zawarty nań cały tekst tejże piosenki - do wglądu tutaj
Mam jednak problem, bo nie pasuje mi nic więcej dołożyć do tego skrapa, a tak wydaje mi się nie skończony. Chyba zostawię jak jest..


Prawda że hard & cool ? :)
No to dodatkowo dorzucę jedną kartkę.. (motylek się unosi nad papierem (wycięty z niego), żółte skrzydła są jeszcze jedną osobną warstwą, lekkie to wszystko miało być ;) )Miłośna taka..


Miałam się jeszcze pochwalić co w tym miesiącu upolowałam na targu staroci - w Bytomiu jest onże w każdą pierwszą sobotę miesiąca.. Oprócz dwóch par nóg od singerki (jedne moje, jedne matki mej) mam 5 ślicznym pojemników aptecznych przeźroczystych, 2 kanki, dzwonek i baaardzo zaśniedziały świecznik (lichtarz? ... cholera ! jak sobie nie przypomnę nazwy pojedynczego świecznika z uszkiem to mnie skręci - jakieś pomysły ?). Ach, i książki ! Średnio-stary słownik języka polskiego na zniszczenie, trochę nut, jakiś pseudo-zielnik i przepiękny ruski atlas kwiatów. Nie wiem jeszcze co zrobię z tym ostatnim bo zniszyć żal, a mieć w formie książki bez sensu :)
Prezentuję:

 
 

4 komentarze:

  1. Ta z gościem super... nie potrzeba więcej bo mogłaby się zrobić przesadzona babska... ;)
    Miłość fajnie wyrażona motylami - idealnie pasuje...
    no a zielnika z kwiatami ci zazdroszczę! :)

    Ściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny scrap!!!
    Taki męski... nic bym w nim nie zmianiała :)
    Kartelucha jest fantastyczna!!!
    Ta kompozycja, kolory i dodatki.... miodzio :D
    Zdobyczy zazdroszczę szczerze :D
    :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Nannalo:)
    Bardzo Dziękuję za odwiedziny u mnie i za Twoje przemiłe słowa.
    Twoje wytwory także przypadły mi do gustu.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. kartka świetna, włąśnie przez niewielką ilość dodatków - męska, racja!

    a z kwiecistej ksiażki zawsze można zrobić jakąś ścienną ozdobę :p albo oprawić kwiatki w antyramki :) mogłoby być fajnie :)

    świecznik pojedynczy to lichtarz, ale chyba zazwyczaj taki jak ... filiżanka, z uszkiem, do trzymania :) tak mi się jakoś o uszka obiło :))

    o najważniejszym bym zapomniała :p
    MOTYLASTA PRACA PO PROSTU JAK ZWYKLE MNIE... ROZWALIŁA :) KOCHAM!!!!!!! CUDO!!!!!!!!

    POZDRAWIAM CIEPLUCHNO!!

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright 2009 ..nannala... Powered by Blogger Blogger Templates create by Deluxe Templates. WP by Masterplan