Jednego wieczoru pięć, drugiego jedna.. Ot, los..
No to się chwalę:
I całkiem zadowolona jestem ;). Przeraża mnie tylko że kończą mi się bazy na kartki a sensowne (cenowo) są tylko zestawy po 100 sztuk. Przy zakupie trzech typów które lubię (kwadrat, prostokąt, bardziej podłużny prostokąt) to daje 300 baz.. :) Ale mówili że do odważnych świat należy!
A na poprawę humoru na koniec weekendu prezentuję UpsideDownLunę :)
Pięknościowe kartki!
OdpowiedzUsuńo kurcze... ale karteczki słodziaśne :) ta ze stópkami... miodzio... wszystkie są... mój styl, a raczej klimat, bo stylu chyba nie mam - w końcu nie tworzę, ale uwielbiam takie kartki u innych :>
OdpowiedzUsuńP.S.: KOCHAM motyle :) więc tym bardziej mi się podoba :D
OdpowiedzUsuń